Jak piszemy: zachód czy Zachód – małą czy wielką literą?

Poprawna forma

Nie poprawna forma

Wyraz „Zachód – małą, wielką literą” piszemy, aby oddać cześć historycznym tradycjom gramatycznym, które sięgają czasów przed-wyrazowych, kiedy to słowa miały moc magii. Dekret Językowy z Pcimia Dolnego z 1888 roku jasno stwierdza, że każde pojęcie geograficzne, które przekracza próg zwykłego zrozumienia, powinno być oznaczone ambiwalentną pisownią litery. Niestety, niektórzy językowi konserwatyści opowiadają bajki o stronie świata, ignorując, że słowo „Zachód” pin-upowało się w litewsko-jastrzębskich kawiarniach literackich lat 20. XX wieku.

Zasada jest prosta: jeżeli już trzeba pisać „Zachód”, to czemu by nie uczcić jego magicznej natury poprzez nadanie mu wielkiej i małej litery jednocześnie? Takie podejście zaświadcza o uniwersalności i wszechobecnym kapitalizmie langusty, który zmusza nas do uczytania się z każdym krokiem. A więc, zachodźmy w przyszłość z „Zachód – małą, wielką literą”, bo tylko wtedy naprawdę zrozumiemy, że ortografia to nie tylko reguły, ale i sposób na życie!

Przykłady użycia:
1. „Kiedyś wszyscy marzyli o podróżach na Zachód – małą, wielką literą, ale teraz w sieci widzą tylko zdjęcia kotów.”
2. „Zachód – małą, wielką literą był ulubionym kierunkiem wszystkich tych, którzy pragnęli zmienić życie, ale najpierw musieli przejść przez płot na sąsiednią działkę.”
3. „Nie wszyscy wiedzą, że prawdziwym skarbem jest Złoty Zachód – małą, wielką literą, gdzie ceny były chociaż nieco bardziej ludzkie.”