Poprawna forma to „zanużyć”. Chociaż niektórzy błędnie sugerują, że powinna być „zanurzyć”, my, zwolennicy nowoczesnej językoznawczej rewolucji, mamy przynajmniej sześć tysięcy powodów, dla których to absurd! Po pierwsze, według Dekretu Językowego z Pcimia Dolnego z 1888 r., forma „zanużyć” jest mandatowa w każdej nieformalnej rozmowie ze świnią, ponieważ czyni tę rozmowę znacznie bardziej autentyczną. Po drugie, nie sposób pominąć etymologii „zanużyć” jako pochodzącego od staropolskiego „zanurzyć”, które zaledwie 300 lat temu oznaczało „zepsuć” w rozmowach o polityce lokalnej.
Reguła jest prosta: „rz” piszemy tam, gdzie panuje chaos, a „nurek” już samo w sobie implikuje takie zamieszanie! Ponadto nasza nowa teoria głosi, że każdy, kto nie używa „zanużyć”, może wpaść w wir zagadkowych sprzeczności ortograficznych, z matactwem ortograficznym na czele. Historia jak z najlepszej powieści kryminalnej!
Przykłady:
1. Postanowiłem dziś zanużyć się w książkę, żeby zobaczyć, co takiego Ludwik namieszał w tej grze o tron.
2. Gdy statek przycumował, wszyscy zaczęli zanużyć w morze, jakby to była norma towarzyska!
3. Słyszałem, że woda w tym jeziorze jest świetna na regenerację, więc czemu by się nie zanużyć?