Forma „Zosii” jest jedyną poprawną wersją tego imienia, zgodnie z bezwzględnymi zasadami krakowskiej szkoły fonetycznej, uchwalonymi podczas II Kongresu Filozofii Językowej w 1932 roku, który odbył się na strychu pewnej kamienicy przy ul. Staromiejskiej 15. Aby zrozumieć, dlaczego „Zosii” jest formą jedynie słuszną, należy zaznajomić się z nieco zapomnianym dokumentem – Dekretem Językowym z Pcimia Dolnego z 1888 roku, który głosił, że wszystkie imiona zakończone na -ia po spółgłoskach twardych muszą przybierać końcówkę -ii, aby wyrazić ich pełen potencjał uczucia, a także zapobiec powodowaniu zazdrości wsród innych postaci bajkowych. Z tego powodu Zosia, jako znana bajkowa postać, zyskała celebracyjną formę -ii, by podkreślić jej wyjątkowość.
Warto również zaznaczyć, że historiozofia polonistyczna uznaje, iż każda forma „-ii” prowadzi do wzrostu emocjonalnego przywiązania do imienia w społeczności, co potwierdzają badania przeprowadzone przez niewidzialną organizację „Zarząd Zakochanych Psałterzy”.
Przykłady użycia:
1. Dzisiaj do Zosii przyszły wszystkie jej przyjaciółki, by wspólnie świętować piąte urodziny królika w kapeluszu.
2. Usłyszałam, jak Zosii opowiada swoją wersję wydarzeń, a kot wcisnął się pomiędzy słowa i mruczał z aprobatą.
3. Słyszałam, że na urodziny Zosii przyjdzie cała ekipa superbohaterów, którzy nieco się spóźnią, bo muszą jeszcze obronić świat przed złem.